14 marca 2019

WYSPY KANARYJSKIE: Lanzarote w 1 dzień! Co trzeba zobaczyć?


Wypad na piękne wybrzeże Costa Blanca całkowicie mnie pochłonął, ale już wracam z obiecanym ostatnio wpisem o kolejnej perełce archipelagu Wysp Kanaryjskich :) Na Lanzarote, nazywaną też wyspą księżycowych krajobrazów lub wyspą wulkanów, wybraliśmy się przy okazji wakacji na Fuertaventurze i spędziliśmy tu baaardzo aktywny dzień. Co koniecznie TRZEBA zobaczyć na tej niewielkiej wyspie? Oto kilka obowiązkowych punktów.


1. La Geria Vineyard

Prawdziwy skarb wyspy Lanzarote i jedyna winnica na świecie, gdzie owoce uprawia się na ziemi wulkanicznej. Winorośl sadzi się tam w stożkowatych dołach i przysypuje wulkanicznym żwirem, w którym tkwi cały sekret nawodnienia, a na końcu otacza kamiennym murkiem, by chronić rośliny przed suchym wiatrem. Krajobraz, choć ubogi w zielone tonacje zrobi na Was niesamowite wrażenie! Przy okazji możecie spróbować lokalnego wina i kupić kilka na zapas ;)



TRAVEL TIP: Wulkaniczne wina certyfikowane świadectwem pochodzenia D.O. Lanzarote można też kupić w lokalnych sklepach SPAR i co ciekawe... ich cena będzie niższa, niż w samej winnicy.


2. Mirador del Río

Wyjątkowa kawiarnio-restauracja z zapierających dech panoramicznym widokiem i słynnym balkonem, zaprojektowana przez ważną tutaj osobistość - Césara Manrique. Dawniej był to punkt obserwacyjny dla wojska, położony na 475 metrowej skarpie. Dziś z okazałego balkonu można oglądać cieśninę Rio i wyspę La Graciosa, a wewnątrz restauracji skosztować lokalnych specjalności.



TRAVEL TIP: Zachmurzenie przeszkodziło nam w podziwianiu widoków, więc skusiliśmy się na Guarape - przepyszny słodki alkohol z drzewa palmowego. Jeśli Wam zasmakuje, koniecznie dokonajcie zakupu na miejscu, ponieważ nie znajdziecie go w żadnym sklepie na wyspie.


3. Krater El Golfo i Laguna Verde

To tu znajdziemy unikalne jeziorko Charco de los Clicos, które uformowało się we wnętrzu krateru podczas wulkanicznych wybuchów w XVIII wieku. Woda, ze względu na obecność fitoplanktonu, ma intensywnie zielony kolor, jest pochodzenia oceanicznego, a szybki proces odparowywania sprawił, że zasolenie zbiornika jest większe niż wody w Morzu Martwym. Niestety powoduje to również zmniejszanie się powierzchni jeziorko, dlatego warto się pospieszyć, by je zobaczyć.



TRAVEL TIP: Do jeziora można dojść z parkingu przy drodze Salinas de Janubio - El Golfo, albo podziwiać je z punktu widokowego położonego we wschodniej części krateru. To jedyna nienaruszona część wulkanu El Golfo, który na przestrzeni lat został częściowo wchłonięty przez Ocean Atlantycki.


4. Los Hervideros,

W wolnym tłumaczeniu Los Hervideros znaczy tyle, co wrzące wybrzeża. Między innymi to właśnie tędy podczas największych erupcji wulkanicznych gorąca lawa spływała wprost do zimnego oceanu tworząc niepowtarzalne formacje skalne, tunele, szczeliny i niesamowite jaskinie, gdzie kotłująca się woda morska zahipnotyzuje Was na dłużej.




TRAVEL TIP: Miejsce zostało dobrze przygotowane dla turystów: w klifach i skałach znajdują się liczne ścieżki, tarasy i balkoniki, ale mimo to bądźcie ostrożni podczas spaceru.


5. Jameos Del Agua

Kolejna atrakcja, którą zawdzięczamy ogromnej erupcji wulkanu, a dokładniej wulkanu La Corona, która miała miejsce około 3000-5000 r. p.n.e. Zastygająca lawa stworzyła tutaj jeden z najdłuższych wulkanicznych tuneli na świecie, mierzący niemal 7 km! Jaskinia składa się z trzech głównych grot: Jameo Chico, Jameo Grande i Jameo de la Cazuela i została zaprojektowana przez Césara Manrique. Koniecznie powinniście tutaj zobaczyć naturalne słone jezioro, w którym żyją endemiczne gatunki ślepych krabów albinosów, audytorium o wyjątkowej akustyce, zachwycający basen ze śnieżnobiałym dnem i turkusową wodą oraz centrum badawczo-edukacyjne Casa de Los Volacanes.



TRAVEL TIP: W soboty w audytorium odbywają się koncerty muzyczne, dlatego warto wybrać się na jeden z nich, a przy okazji skorzystać z nocnego zwiedzania jaskini. Bilety kosztują zaledwie kilka euro, dlatego najlepiej kupić je z wyprzedzeniem.


6. Park Narodowy Timanfaya

Najpopularniejsza atrakcja Lanzarote i zarazem miejsce, które tworzy jedną z najbardziej efektownych scenerii na tej wyspie. Swój wygląd park zawdzięcza erupcji wulkanów z lat 1730-1736, a cały jego obszar wciąż pozostaje aktywny i gorący. Zaledwie kilka centymetrów pod zastygłą lawą temperatura wynosi 100°C, a na głębokości 10 metrów pod ziemią sięga nawet do... 600°C! Podziwianie tego istnie kosmicznego krajobrazu jest możliwe tylko z okien autobusów, jednak podczas zwiedzania na pewno traficie na pokazy geotermalne i na własne oczy przekonacie się o tym, co dzieje się pod Wami. 





TRAVEL TIP: Na terenie parku, na Islote de Hilario, znajduje się również restauracja El Diablo, będąca kolejnym dziełem Césara Manrique. Budynek znajduje się na kraterze wulkanu, więc wszystkie potrawy są tutaj przyrządzane na specjalnych grillach, ogrzewanych ciepłem z wnętrza wulkanu. Takiego dania nie zjesz nigdzie indziej!


Na Lanzarote spędziliśmy tylko jeden dzień, ale to w zupełności wystarczyło, by ta wulkaniczna wyspa nas zauroczyła. Bez względu na to, czy zdecydujecie się na jednodniowe zwiedzanie, czy kilkudniowe wakacje, z pewnością nie będziecie rozczarowani, a ja z czystym sumieniem polecam oba rozwiązania :) 

8 komentarze

  1. Jak miło popatrzeć o tej porze na obrazki pełne słońca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wiosna coraz bliżej, więc Słońca będzie tylko więcej :)

      Usuń
  2. Lanzarote i ogólnie Kanary kojarzą mi się z Agentem, bo tam nagrywają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nawet nie wiedziałam! Chociaż ja zupełnie nie jestem na bieżąco z telewizją :D

      Usuń
  3. Wyjatkowe miejsca. Warto zobaczyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Do wielu baaardzo bym chciała wrócić, ale co zrobić, kiedy świat taki duży i jeszcze tyle miejsc do odkrycia...

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje wskazówki i relacje :) NO i zdjęcia, dzięki którym zawsze można się choć odrobinę ogrzać w chłodny dzień :)

    OdpowiedzUsuń