25 maja 2022

TUNEZJA: Mini przewodnik po Djerbie i gotowy plan na rodzinne wakacje


Plan na ten wyjazd był prosty: zwyczajnie potrzebowaliśmy wakacji i szukaliśmy miejsca, które sprawdzi się na rodzinny wypad z dziećmi w większym gronie. Trafiliśmy w 10'tkę! Djerba nas urzekła (i to nie tylko plażami!), a sama Tunezja oczarowała gościnnością i ludźmi. Dlaczego warto tu przylecieć? Jaki rejon wybrać? Co zobaczyć i jak poruszać się po wyspie? A także... wyjazd na własną rękę vs. z biurem podróży, czyli jak uniknąć kwarantanny?


Wyspa stworzona, by odpocząć

Djerba jest wyspą subtelności: łagodny klimat, niekończące się plaże o miałkim piasku, płytkie i ciepłe morze, a do tego nizinny krajobraz i tradycyjna zabudowa nie wyższa od palm sprawiają, że to idealny kierunek na wakacyjny odpoczynek. Dosłownie! Jest spokojnie, niezbyt aktywnie, a do tego przyjaźnie i... niedaleko.

Lot z Polski czarterem trwa ok. 3h i najwygodniejsze połączenia są realizowane właśnie przez biura podróży. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie przepadają za długimi lotami, a jednak mają ochotę na trochę egzotyki i afrykańskiego Słońca. I tu właśnie pojawia się pytanie...


Wyjazd na własną rękę czy z biurem podróży?

W naszym przypadku zorganizowane wyjazdy to prawdziwa rzadkość, ale tak naprawdę wszystko zależy od tego, w jaki sposób podróżujecie i jakie są Wasze oczekiwania. Wyjazd na własną rękę to przede wszystkim planowanie i organizowanie, a z biurem podróży - pakowanie i odliczanie ;) Ja osobiście uwielbiam te pierwsze, ale tym razem mając na uwadze przede wszystkim wygodę z radością postawiłam na prawdziwe wakacje... od wszystkiego!

Tutaj warto mieć również na uwadze obostrzenia związane z Covid-19, bo Tunezja wciąż pozostaje restrykcyjna, jeśli chodzi o wymogi szczepień i testów. Nam wyjazd z biurem podróży pozwolił uniknąć kwarantanny, mimo że byliśmy zaszczepieni i wykonaliśmy testy (maj 2021). Obecnie wymagany jest paszport covidowy.


Jeśli natomiast chodzi o ceny to w mojej opinii Tunezja jest jednym z tych kierunków, które przez biuro podróży wychodzi atrakcyjniej. Oczywiście biorąc pod uwagę ten sam standard wyjazdu (loty + transfery + hotel + wyżywienie) i klasyczny urlop 7-, 10- czy 14-dniowy. Dłuższe wyjazdy bez zachowania konkretnego standardu warto organizować samodzielnie, podobnie jak zwiedzanie wyspy - wycieczki u touroperatorów są zazwyczaj dość drogie, a w większość miejsc dotrzecie taksówką, które na Djerbie są bardzo tanie! Nie zapomnijcie tylko umówić się z kierowcą na odbiór, żeby nie zostać gdzieś na pustyni ;)


Jaki rejon wybrać?

Djerba jest niewielką wyspą, która zachwyca ciągnącymi się przez prawie 130km plażami i większość hoteli jest położona właśnie w ich pobliżu. Te najpiękniejsze znajdziecie na wschodzie wyspy, gdzie znajdują się też najpopularniejsze kurorty: Midoun, Aghir i Sidi MahrezMy finalnie wybraliśmy kameralny Aghir, który zauroczył nas okolicą i był świetną bazą wypadową na zwiedzanie!


Co zobaczyć?

Houmt Souk - to nie tylko największe miasto na wyspie, ale przede wszystkim tradycyjny suk, pełen klimatycznych zaułków i lokalnej kultury, które z miejsca nas pochłonęły! Warto tu pospacerować, zrobić zakupy albo po prostu przysiąść w jednej z knajpek i nasycić niespiesznie toczącą się codziennością. 






Bliżej wybrzeża znajduje się też znakomicie zachowana fortyfikacja hiszpańska, z której rozciąga się panorama na okolicę, a kawałek dalej - klimatyczny, pełen ukwieconych knajpek PortMarina, w której cumują pirackie statki. 




Midoun - ta kolorowa miejscowość przyciąga odwiedzających setkami sklepików i straganów oraz głównym, słynnym targiem, który odbywa się co piątek. My jednak poznaliśmy jej inne oblicze, wybierając się tu w niedzielne przedpołudnie i smakując nieco lokalnego życia - dla odmiany w cieniu drzew oliwnych.

Ar-Rijad i Djerbahood - stolica tunezyjskiego street artu to przepiękne, klimatyczne miasteczko, pełne fotogenicznych zaułków i kolorowych murali. Za projekt odpowiada Ben Cheikh, który w 2014 roku zaprosił ponad 100 artystów z 30 krajów do realizacji swojego pomysłu - w sumie powstało jakieś 200 murali i chociaż przy naszej wizycie wiele z nich już było poniszczonych to mieszkańcy bardzo starają się utrzymać klimat tego miejsca i niedawno powstały nowe malowidła. 







Znajdziecie tu też synagogę El Ghriba (najstarszą w Afryce), a także tradycyjne domy berberów z otwartymi dziedzińcami i całe mnóstwo... boskich drzwi!

Inne atrakcje - wyspę odwiedziliśmy jeszcze w czasie covidowych obostrzeń, niedługo po otwarciu i przed sezonem, więc nie wszystkie atrakcje były jeszcze dostępne, ale znajdziecie tu więcej ciekawych miejsc. Rodzinom z dziećmi z pewnością spodoba się Djerba Explore Park z farmą krokodyli (hodowlanych), Muzeum Dziedzictwa Narodowego Djerby i Skansenem, a także Guellala, czyli „Wioska Garncarzy”. Fani "Gwiezdnych wojen" mogą z kolei wybrać się na wycieczkę obejrzeć scenografie z kultowej sagi George'a Lucasa, choć niektórzy twierdzą, że niewiele już tam można zobaczyć. Podobnie jest z Blue Lagoon, nad którą można podziwiać flamingi i popływać chwilę pirackim statkiem - okolica jest piękna, ale sama wycieczka ma średnie recenzje. Lepiej wybrać się do portu na kilkugodzinny piracki rejs z prawdziwego zdarzenia albo... konną czy wielbłądzią przejażdżkę po plaży :) Tutaj zaznaczę, że te zwierzęta na Djerbie są bardzo dobrze zaopiekowane!


Co kupić?

Djerba jest idealnym miejscem na zrobienie zakupów, szczególnie jeśli cenicie tradycyjne wyroby i rzemiosło. Największą popularnością wśród pamiątek cieszą się biżuteria, fajki wodne, wyroby garncarskie i skórzane, a także ręcznie tkane dywany. To również raj dla kulinarnych freak'ów, bo wszelkie przyprawy czy oliwy kupicie tu za przysłowiowe grosze! 




Na zakupy koniecznie wybierzcie się na bazary, ponieważ w przyhotelowych sklepikach wybór jest mniejszy, a sprzedawane produkty są dużo droższe. 


Gdzie zjeść?

Większość z Was z pewnością zdecyduje się na pobyt All Inclusive, ale zrezygnujcie choć z jednego obiadu czy kolacji, aby spróbować tunezyjskich specjałów na mieście! Port Houmt Souk to prawdziwe zagłębie klimatycznych knajpek i... cumujących łodzi pirackich, więc nie dość, że dobrze tu zjecie to jeszcze zachwycicie się klimatem :)



Ze swojej strony w Marinie polecam takie knajpki jak: Havana Cafe, Restaurant Tunisien Marocain Salom de The, Au Quai Crepes - Cafes i niezwykłą Restaurant Haroun urządzoną na starym statku. Nie bójcie się też podjadać na bazarach, bo jest naprawdę pysznie!


Nasz hotel

Wyjazdy All In w naszych podróżach to prawdziwa rzadkość, więc próbując pogodzić wymagania wszystkich urlopowiczów (szczególnie tych najmłodszych) trochę się naszukałam ;) Zależało nam przede wszystkim na dobrej i przyjaznem dzieciom lokalizacji, bezpośrednim dostępie do plaży, smacznej kuchni, a także strefie dziecięcej. Jednocześnie chcieliśmy ominąć gigantyczne molochy pośrodku niczego i znaleźć coś klimatycznego... UDAŁO SIĘ!


Padło na hotel SENTIDO Palm Azur, który leży w nadmorskiej i spokojnej strefie hotelowej. Obiekt jest co prawda spory i nowoczesny, ale zachowany w tradycyjnym stylu, a do tego otaczają go piękne ogrody! Ma świetną infrastrukturę (w tym wymarzoną wręcz strefę dziecięcą!), bogaty program animacji, pyszną kuchnię (naprawdę!), a na długą i piaszczystą plażę dojdziecie... aleją palmową :) Niedaleko znajduje się też stadnina koni i farma wielbłądów, więc dodatkowe atrakcje gwarantowane!




Djerba to nie miejsce na intensywne zwiedzanie, ale przede wszystkim kierunek dla tych, którzy marzą o odpoczynku - w Słońcu, spokoju i przyjaznej atmosferze. My rodzice chętnie byśmy tam wrócili na trochę chillu ;)

A Wy? Też nabraliście ochoty na prawdziwe wakacje?

4 komentarze

  1. Mnie nie trzeba specjalnie namawiać! Jest pięknie! I ten arabski klimacik. Widać, że Liv też jest zachwycona. Przed pandemią już prawie tam wylecieliśmy, ale... Teraz czekamy na stosowny moment.
    Dzięki za polecenie hotelu! Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tunezja małymi krokami wraca na podróżnicze listy - my polecamy bardzo i trzymam kciuki, żeby udało się Wam niedługo tam dotrzeć :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Dziękuję za rekonesans po Djerbie. W czerwcu tam lecimy, bo ma to być dla mnie "sanatorium" w tej "kranie łagodności". Chcę pływać w klarownym morzu, chodzić brzegiem, zwiedzać rowerem. Powtarzam właśnie podstawowe zwroty arabskie i trochę w dialekcie "tunsi". Maa as salama !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejjj, brzmi jak wymarzone wakacje <3 Życzę Ci pięknych chwil i duuużo odpoczynku!

      Usuń