niedziela, 7 stycznia 2018

IZRAEL: Nowe Miasto Jerozolimy



Od czego zaczęliśmy zwiedzanie Izraela? Czym zaskoczyła nas Jerozolima? Skąd rozpościera się najlepsza panorama miasta? Gdzie zjeść i wyjść wieczorem? Czego nie zobaczyliśmy i w końcu – Jerozolima jest czy nie jest stolicą Izraela?

Po wylądowaniu w Ovda udaliśmy się do Eilatu, gdzie wypożyczyliśmy samochód i wyruszyliśmy na północ – do oddalonej o 350km stąd Jerozolimy. Przez bezkres pustyni, malowniczą drogą nr 90 i kolejno trasą nr 40 mijając cybernetyczną Beer Szewę dotarliśmy do świętego miasta w godzinach wieczornych. Na miejscu czekał już na nas zaprzyjaźniony przewodnik (Polak mieszkający w Jerozolimie), który jeszcze tego samego dnia zaczął odkrywać przed nami tajniki tego zaskakującego miasta…


Jerozolimskie Krupówki

Współczesne miasto powstało wokół Starego Miasta. Nowoczesne żydowskie dzielnice rozciągają się w kierunku zachodnim, a dzielnice arabskie – wschodnim. Tutejsze centrum ciągnie się właściwie wzdłuż Jaffa Street i Ben Yehuda Street, nazywanej żartobliwie przez naszych jerozolimskimi Krupówkami - trochę ze względu na identyczne położenie do tych zakopiańskich – 800m n.p.m., a trochę ze względu na podobny charakter. Znajdziecie tu mnóstwo przeróżnych sklepików, butików, koszernego McDonalda czy traficie na nowoczesny tramwaj. Warto się tu trochę pokręcić, pooglądać dzieła lokalnych artystów, posłuchać ulicznej muzyki  i wczuć się w klimat największego izraelskiego miasta.





Wskazówki/Polecane:

  • tańsze noclegi znajdziecie w dzielnicy arabskiej (np. przyzwoity Addar Hotel, przy 10 St. George’s Street)
  • spektakularną panoramę jerozolimskiej metropolii możecie podziwiać z kilku amartamentowców (np. Jerusalem City View Apartaments, przy 34 Ben Yehuda)
  • znakomite jedzenie i klimat znajdziecie w Barood (przy Yafo St 31)
  • na drinki wpadnijcie do Gatsby Coctail Room (przy 18 Hillel)


Czego nie zobaczyliśmy, a być może powinniśmy

W dniu przyjazdu do Jerozolimy przejeżdżaliśmy przez Mea Szearim - dzielnicę ortodoksyjnych Żydów, która dosłownie przenosi nas do innego świata! Jej mieszkańcy, wyznający odłam judaizmu, ściśle podporządkowują swoje życie religii i prawu żydowskiemu. Bardzo chciałam tu wrócić, by zrobić choć kilka zdjęć, niestety nie starczyło nam czasu.

Punkt, do którego również chciałam dotrzeć to Jad Waszem - Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu. Ważne miejsce, które koniecznie musimy odwiedzić przy najbliższej okazji. Tym razem na dłużej zatrzymało nas Stare Miasto, o którym opowiem Wam wkrótce.


Najlepsza panorama miasta

Najpiękniejszy widok na Jerozolimę rozpościera się z biblijnej Góry Oliwnej. Samochód można zostawić nieco niżej i iść dalej pieszo lub wjechać na samą górę. Polecam zajrzeć tu zarówno za dnia, jak i po zmroku. Dajcie się uwieść chwili!





(Nie)stolica Izraela

Z teoretycznego punktu widzenia Jerozolima jest stolicą państwa izraelskiego od 1950 roku. Odwieczny spór z Palestyną nie pozwala jednak na wyjaśnienie jej ostatecznego statusu, przez co wiele państw nie uznaje jej jako stolicy.

Zdążyliśmy wylądować w Polsce, kiedy Donald Trump postanowił oficjalnie ogłosić Jerozolimę stolicą Izraela i przenieść tam ambasadę USA. Na ulicach miasta natychmiast zaprotestowali palestyńczycy i sytuacja w całym kraju stała się bardzo napięta. Tuż przed świętami zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję o nieuznaniu decyzji USA, jednak niepewność znów została rozbudzona…

A czyja jest Jerozolima? Pytanie na które od lat nie ma odpowiedzi i miejsce, gdzie symbolika nie ma granic… 

8 komentarze

  1. Wooow. Piękne miejsce. Zazdroszczę podróży ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miejsce i cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miasto, ostatnio stale widzę w telewizji reklamy wycieczek do Jerozolimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesująca wycieczka, bardzo chciałabym kiedyś do Jerozolimy pojechać:-)

    OdpowiedzUsuń